Większe prawa dla homoseksualnych w Kościele

Wiele z krajów jest otwartych, aby związki homoseksualne otrzymywały błogosławieństwo Kościoła oraz aby osoby o orientacji homoseksualnej, zajmowały stanowiska zwierzchników.

 

 

 

Jednym z takich państw jest Szwecja. W tym liberalnym kraju, 55-lenia pastor stała się pierwszym biskupem - lesbijką. Największy Kościół luterański Szwecji jest otwarty wobec par homoseksualnych. Od 1997 roku rozpoczął udzielanie błogosławieństw parom osób tej samej płci, a w 2005 zadecydował o udzielaniu małżeństw osobom tej samej płci. W 2007 roku po raz pierwszy w "Paradzie Równości" w Szwecji wzięły udział osoby duchowne (ok. 30 pastorów). Michael Kjörling, sekretarz generalny luterańskiego Kościoła Szwecji powiedział: "Każdy człowiek ma taką samą wartość jako dzieło boże i homoseksualiści nie są tu żadnym wyjątkiem". 

Rzeczpospolita” informuje, że największy Kościół protestancki rozważa możliwość błogosławienia par jednopłciowych, tak jak to odbywało się w Szwecji już w roku 1997. Konferencja biskupów Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce zleciła przygotowanie stanowiska w tej sprawie

Mimo, że Największy Kościół luterański Szwecji akceptuje pary jednopłciowe, błogosławi im oraz udziela im małżeństwa, to w Polsce zdania na ten temat są podzielone. Luterański zwierzchnik diecezji wrocławskiej biskup Ryszard Bogusz wyjaśnia, że niektóre z Kościołów luterańskich dopuszczają święcenia homoseksualistów oraz udzielanie błogosławieństwa par jednej płci. Dopowiada, że to duchowny, który udziela sakramentu, decyduje, czy chce takim osobom pobłogosławić. Czyli, przyjęcie sakramentów, zależy od duchownego, który stanie przed nami. Biskup Bogusz jest przeciwnikiem ordynowania homoseksualistów i błogosławieństw dla związków homoseksualnych. Jak mówi: "dla luteranów źródłem wiary jest Biblia. A zarówno Stary, jak i Nowy Testament nie pozostawiają wątpliwości, że aktywność homoseksualna jest grzechem i jako taki nie może być przez chrześcijan aprobowany".  Michael Kjörling na pytanie, czy Biblia potępia homoseksualizm odpowiada: "Zalecam dużą ostrożność w czytaniu tekstów sprzed kilku tysięcy lat, powstałych w innej części świata i kulturze, do tego napisanych w praktycznie nieistniejącym dziś języku. Te teksty trzeba interpretować w ich społecznym i historycznym kontekście. Wtedy dozwolona była np. poligamia, i o tym jest w Biblii, a dzisiaj poligamia nie ma uzasadnienia i się jej zakazuje. Podobnie z homoseksualizmem - trudno odnosić biblijne cytaty bezpośrednio do dyskusji w nowoczesnym społeczeństwie, żyjącym w innych strukturach, na temat partnerstwa i małżeństwa. 

Podobne zdanie w tej sprawie ma świecki teolog luterański dr hab. Jakub Slawik. Jest on wykładowcą na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej. Twierdzi, iż osoby homoseksualne powinny mieć takie same prawa w kościele, co ludzie o orientacji heteroseksualnej. Mówi, że to nie orientacja seksualna powinna wpływać na to, jakie prawa mają członkowie Kościoła, że orientacja nie jest wykładnikiem co kto może, a co nie może.
”Jeżeli afirmatywne podejście do homoseksualnego bliźniego, który chce odpowiedzialnie kształtować swoje życie (także seksualne), jest dla niego najkorzystniejsze, to chrześcijańskim obowiązkiem jest pełne akceptacji wspieranie w tym swojego bliźniego, a nie wykorzystywanie Biblii do głoszenia własnych lęków i uprzedzeń” - dodaje. 
Kościół Szwecji uznaje, że dziś, po tym, przez co przez dwa tysiące lat przeszła ludzkość, społeczeństwo musi się przede wszystkim kierować zasadą "miłuj bliźniego swego jak siebie samego". W ramach tej zasady nie potępiamy związków homoseksualnych, ale stawiamy im takie same wymagania jak małżeństwom, tzn. wierność i trwanie do grobowej deski. Taka miłość jest dobra i zgodna z wolą Boga, więc mniejsze znaczenie ma, czy jest to miłość między osobami tej samej płci, czy nie". Niestety, ale takie stanowisko jak w Szwecji dotyczące homoseksualistów, w Polsce wydaje się już na samym starcie spalone.