Aseksualni przedstawiciele czwartej orientacji seksualnej

 

Urodzili się i wychowali w czasach przesiąkniętych do granic ostatecznych seksem, wyuzdaniem i golizną. Unikają erotyki, nie uprawiają seksu i tak jest im dobrze... Czy jesteśmy świadkami powstawiania czwartej orientacji seksualnej?

 

 

 

Szokujące były wyniki analiz, które opublikował w 1994 roku kanadyjski profesor Anthony Bogaert. Z badań prowadzonych na grupie 18 tysięcy Brytyjczyków wynikało, że dla ponad 1 procenta z nich seks jest czymś zupełnie obojętnym. Swoimi deklaracjami, jakoby nigdy nie odczuwali popędu seksualnego, wzbudzili kontrowersje, a całość badań Kanadyjczyka wielokrotnie kwestionowano.

Brak pociągu seksualnego nie musi być dowodem na aseksualność jednostki, a przyczyn takiego stanu można doszukiwać się np. w molestowaniu w okresie dzieciństwa, tłumieniu swojej homoseksualności, problemach hormonalnych.

Zaskakujące jest to, że takim argumentom sprzeciwiają się sami badani. Większość z nich twierdzi, że żaden z przytoczonych przez sceptyków czwartej płci domniemanych powodów ich aseksualności nie ma związku z rzeczywistością. Z rzeczywistością ich indywidualnych losów.

Nie istnieje jednolity obraz psychologiczny ludzi aseksualnych. Są tacy, którzy nie potrafią dostrzec w innym człowieku kogoś atrakcyjnego, pociągającego. Inni uważają seks za obrzydliwy, mają przed oczami naturalistyczne szczegóły aktu seksualnego, które zniechęcają ich wystarczająco, aby omijać seks szerokim łukiem. Możemy spotkać jeszcze tych trzecich. Ich sytuacja w dzisiejszym świecie wydaje się najtrudniejsza. Poszukują czysto platonicznej, romantycznej miłości, czułości i oparcia w drugim, atrakcyjnym jedynie wewnętrznie, człowieku. Czy takie pragnienia mają szanse na powodzenie?

Czytając takie informacje naturalnie budzi się w nas poczucie zwątpienia. W XXI wieku bez seksu? Bez chociażby erotycznych fantazji? Oto coś dla niedowiarków. W 2001 roku powstała międzynarodowa organizacja walcząca  o prawa aseksualnych. Nazywa się AVEN i bez  trudu  znajdziecie jej stronę internetową. Jej założycielem jest równocześnie jej pierwszy członek. Do otwarcia takiej działalności zmotywowała go chęć odnalezienia ludzi podobnych sobie, oraz pragnienie żeby im pomóc.

Dyskusje na temat słuszności hipotezy o czwartej płci trwają. Jedyne, co udało się ustalić, to fakt wciąż rosnącej liczby ludzi aseksualnych. Aktualnie jest to około 2-3 procent ludzkości. Naukowcy uspokajają: jeszcze zbyt wcześnie, żeby mówić o zagrożonym wyginięciem gatunku ludzkim.

Źródło: menforum.pl