Chłopiec zawieszony w prawach ucznia

 

14-letni uczeń szkoły w Fort Worth w Teksasie został zawieszony w obowiązkach ucznia za stwierdzenie skierowane do kolegi, że „bycie homoseksualistą jest złe” – rozmowę usłyszał nauczyciel.

 

Stacja FOX podała, że gimnazjalista Dakota Ary, został zawieszony w obowiązkach ucznia za swoją opinię nt. homoseksualizmu, którą przekazał koledze podczas lekcji języka niemieckiego. Nauczyciel rozpoczął rozmowę na temat religii i homoseksualizmu w Niemczech. Dakota stwierdził, że jest chrześcijaninem i bycie homoseksualista nie jest w porządku, to jest złe. Uczeń nie spodziewał się, iż nauczyciel usłyszy wypowiedź nastolatka, ale jednak belfer był wystarczająco czujny i od razu zareagował wysyłając ucznia do dyrektora. Nauczyciel języka niemieckiego przekonywał, że „nie można wygłaszać tego typu uwag w szkole publicznej”. Chłopie tłumaczył, że nie wypowiadał tego na forum, nie była to uwaga, którą uczeń kierował do wszystkich, ale tylko do przyjaciela.

 

 

Chłopiec został skazany na jeden dzień zawieszenia w obowiązkach szkolnych i dwa dni zawieszenia w drużynie. Jego matka była zaskoczona i oburzona tym zajściem. Przekonywała, że jej syn cieszył się opinią bardzo dobrego ucznia. Otrzymał też wyróżnienie za grę w szkolnej drużynie piłkarskiej. Należał do młodzieżowego koła ewangelicznego, gdzie uczył się bronić swoich przekonań i był bardzo aktywny.

 

Matka chłopca natychmiast skontaktowała się z organizacją Liberty Counsel,  która zapewnia bezpłatną pomoc prawną w obronie „religii chrześcijańskiej wolności, świętości ludzkiego życia i tradycyjnej rodziny”. Kuratorium okręgowe na pytanie organizacji prawniczej dot. tego, dlaczego nauczyciel omawiał kwestię homoseksualizmu podczas lekcji j. niemieckiego, nie udzieliło odpowiedzi. Kuratorium wraz z prawnikiem, byli zdania, że szkoła naruszyła prawo do swobody wypowiedzi.

Jednak według Dakota, temat homoseksualizmu był omawiany podczas wielu lekcji języka niemieckiego. Kiedy temat pojawił się ponowie, uczeń postanowił wyrazić swoje zdanie na ten temat i został ukarany.

 

Dyrektor szkoły odwołał swoją karę po spotkaniu z matką i jej adwokatem. Oczekuje ona przeprosin ze strony nauczyciela i ma nadzieję, że ten incydent nie będzie miał wpływu na dalszą naukę chłopca. Władze okręgu szkolnego, kilka tygodni temu wydały list z przeprosinami do nastolatka Dakoty Ary.

 

Dwa tygodnie przed tym wydarzeniem, ten sam nauczyciel wyświetlił w klasie film, przedstawiający dwóch całujących się mężczyzn i powiedział swoim uczniom, że „homoseksualizm jest coraz bardziej rozpowszechniony na świecie i że należy go po prostu zaakceptować”. Uczniowie, którzy poczuli się obrażeni jego postępowaniem skarżyli się, że nauczyciel nieustannie podejmuje temat homoseksualizmu na lekcji języka niemieckiego. Nauczyciel został tymczasowo zawieszony w czynnościach. 

 

Mathew D. Staver, założyciel i prezes Liberty Counsel pochwalił szkołę za wystosowanie przeprosin wobec Dakoty. Podkreślił, że „żaden nauczyciel w szkole publicznej, który cieszy się autorytetem z racji wykonywanej funkcji, nie może gnębić uczniów i zmuszać ich do akceptacji homoseksualizmu”.

 

Jest to jeden z wielu przypadków, kiedy nauczyciele w szkołach publicznych są nietolerancyjni wobec uczniów, którzy bronią swojej wiary chrześcijańskiej. Lecz czy obrona powinna obrażać? Czy według chrześcijaństwa, gdy ktoś uderza w policzek, oddaje mu się w dwójnasób? Ze stronic „Biblii” dowiadujemy się, że w inny sposób należy postąpić.

 

(bd)