Wierny jak gej i lesbijka

Związki homoseksualne należą do najmniej trwałych? Nieprawda. Z badań seksuologów Peplana i Cochrana wynika, że w trwałych związkach homoseksualnych żyje 40-60 proc. gejów i 45-80 proc. lesbijek.

Okazuje się, że bardzo istotnym czynnikiem wpływającym na zwiększenie liczby trwałych relacji homoseksualnych, są wdrażane w poszczególnych państwach różnego rodzaju programy zapobiegania AIDS. Jednak zjawisko takie obserwowane jest tylko w krajach, gdzie wprowadzanym programom towarzyszy powszechna akceptacja modelu "bezpiecznego seksu" i klimat społeczny sprzyjający homoseksualistom

Akceptacja związku wpływa na jego długość

Bardzo dużą rolę w trwałości więzi homoseksualnej i jej jakości odgrywa poziom akceptacji społeczeństwa. Nie jest to nic nowego. Nawet w związkach heteroseksualnych brak akceptacji, na przykład ze strony rodziny, wzmaga konflikty między parą zakochanych w sobie ludzi. Badania seksuologów dowodzą, że w krajach o negatywnych postawach społecznych wobec homoseksualizmu, związki homoseksualne są krótsze, niż w krajach tolerancyjnych w tym względzie. Wynika to z dużego obciążenia psychicznego, na jakie narażone są jednostki o innych orientacjach seksualnych.

Badacze dowodzą także, że para żyjąca w nietolerancyjnym społeczeństwie znajduje więcej powodów do kłótni, trudniej przezwycięża problemy, a w efekcie braku odporności na presję społeczeństwa, rezygnuje ze związku. Nie znaczy to jednak, że walczy ze swoją orientacją. Po rozstaniu szuka kolejnego partnera tej samej płci, mając nadzieję na lepsze jutro.

To, jak ogromny wpływ na trwałość związków homoseksualnych ma ich społeczna akceptacja, widoczne jest na przykładzie związków lesbijskich. Wspólne pomieszkiwanie dwóch kobiet, wspólne spędzanie wolnego czasu, chodzenie razem na zakupy, a nawet wspólne wychowywanie dziecka, traktowane jest przez heteroseksualną część społeczeństwa jako coś normalnego. Tworzone przez lesbijki związki należą do trwalszych, bardziej długoterminowych, bo łatwiej je ukryć pod płaszczykiem kobiecej przyjaźni.
Często charakterystyczna dla lesbijek stałości w uczuciach i  jej brak w związkach gejowskich wykorzystywane są jako argumenty na rzecz tezy, iż mężczyźni są bardziej skłonni do zdrad. Biorąc jednak poprawkę na powyższe fakty, okazuje się, że różnica w długości trwania związków gejów i lesbijek nie jest konsekwencją męskiej skłonności do zdrad, ale braku społecznej akceptacji.

Magdalena Tyrała

Interia.pl